Forum Agnus Dei Strona Główna Agnus Dei
Goraco zapraszam do wspoltworzenia tego Forum w milosci Jezusa i Maryi
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Witamy na forum
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 35, 36, 37  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Agnus Dei Strona Główna -> Witamy na Forum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Annnika
Gość






PostWysłany: Pią 10:12, 03 Mar 2006    Temat postu:

Na spotkanie z dobrymi ludźmi zawsze znajdę czas Smile witajcie i dzięki za powitanie
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirek
****
****



Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 2402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Canada

PostWysłany: Sob 0:40, 04 Mar 2006    Temat postu:

Annnika napisał:
Na spotkanie z dobrymi ludźmi zawsze znajdę czas Smile witajcie i dzięki za powitanie


Ciesza mnie Twoje slowa.To prawdziwa laska miec Ciebioe tutaj Very Happy Very Happy Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daven
Gość






PostWysłany: Sob 0:56, 04 Mar 2006    Temat postu:

Kogo to moje piękne oczy widzą? Smile Witaj, Annniko Very Happy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirek
****
****



Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 2402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Canada

PostWysłany: Sob 1:00, 04 Mar 2006    Temat postu:

Daven napisał:
Kogo to moje piękne oczy widzą? Smile Witaj, Annniko Very Happy


Wreszcie nasz drogi Daven zajrzal do tego tematu Razz tj.....oficjalnie sie wpisal.

Drogi Davenie doceniam bardzo Twoj pobyt na forum i sposob w jaki wymieniasz swoje poglady.Mam dla Ciebie wielki szacunek.Nawet Ks. Marek wspominal o tym i powiedzial, ze nalezy Ci sie pochwala za sposob Twojego bycia na tym forum Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Daven
Gość






PostWysłany: Sob 1:06, 04 Mar 2006    Temat postu:

Bardzo dziękuję Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirek
****
****



Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 2402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Canada

PostWysłany: Nie 0:41, 05 Mar 2006    Temat postu:

Witam serdecznie Terese Very Happy Ciesze sie, ze dolaczylas Very Happy

Swieta Teresa z Awila jest w gronie moich ulubionych swietych i do niej mam szczegolne nabozenstwo.

Ciesze sie bardzo, ze jestes tu Teresa....tj...ze przybralas sobie taki nickname. Very Happy

Polec prosze to forum innym. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Gość






PostWysłany: Nie 16:27, 05 Mar 2006    Temat postu:

Witaj Tereso na forum Very Happy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Annnika
Gość






PostWysłany: Nie 16:47, 05 Mar 2006    Temat postu:

Hello Smile miłego forumowania Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy
Gość






PostWysłany: Nie 18:22, 05 Mar 2006    Temat postu:

Ech...powitania i czułości...Napiszę tu tylko po to, by usłyszeć słowa, których od wielu lat nie słyszałem...
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Gość






PostWysłany: Nie 18:24, 05 Mar 2006    Temat postu:

Zbanowany Uczy napisał:
Ech...powitania i czułości...Napiszę tu tylko po to, by usłyszeć słowa, których od wielu lat nie słyszałem...

Witam Ciebie serdecznie Gościu, czuj się tu dobrze Very Happy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy
Gość






PostWysłany: Nie 18:33, 05 Mar 2006    Temat postu:

Jakbym przyszedł do Nieba (bez ściemy!)... Ban za banem, trojan, backdoor i o mało co prawnik... A tutaj - bajka...

PS Naprawdę mogę zmieniać treść wiadomości mimo że nie jestem zarejestrowany czy mi się coś przywidziało? Shocked
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Gość






PostWysłany: Nie 18:36, 05 Mar 2006    Temat postu:

Drogi Gościu, a mógłbyś coś powiedzieć o sobie?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TOMASZ32
Moderator
Moderator



Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 849
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Z KRAINY SZCZĘŚCIA

PostWysłany: Nie 18:36, 05 Mar 2006    Temat postu:

Jaka bajka? Może wyjaśnisz o co ci chodzi z tą bajką?

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Zbanowany Uczy
Gość






PostWysłany: Nie 18:40, 05 Mar 2006    Temat postu:

Tomaszu, miałem na myśli po prostu to, jak tu pięknie - i prawie sami ludzie, których - jak widzę - wiara jest mi bliska!!Very Happy

A o sobie:

Dzieje mojej wiary są takie: Jak sięgam do wieku 4 (5?) lat, to pamiętam taki epizod: chciałem zostać rycerzem i pomodliłem się pewnego wieczora, bym rano koło łóżeczka znalazł miecz. Oczywiście, rano miecza nie było, ale nie obraziłem się na P. Boga (a por. biografię Sartre’a). Pierwsze zajęcia na religii pamiętam doskonale: otóż miałem na pierwszej stronie zeszytu obrazek P. Jezusa z dziećmi, ale ów P. Jezus był taki trochę barokowy, dokładniej – z rozwianym włosem i wykonujący dość gwałtowny ruch ręką (jakby bronił te dzieci?) – skutek był taki, że wszyscy śmieli się z mojego obrazka, gadając, że to (sic!) „Duch Ciemności”. Śmieszne, no nie?

Mój kochany Tato czytał mi książkę Anne de Vries pt. „Naszym dzieciom o Biblii” – byłem nią zachwycony. Ponieważ czytać i pisać nauczyłem się dość wcześnie, czytałem dalej sam. Miałem też komiksy o P. Jezusie – jeden nawet wydali protestanci, ale to bez znaczenia, bo wszystkie teksty były z Ewangelii – i parę innych ślicznych książeczek, m.in. ks. Malińskiego, ks. Twardowskiego oraz jedną, która bardzo mi zapadła w pamięć – pt. „Piotr i Urszula”.

Potem zostałem ministrantem, a następnie lektorem (w ogromnej parafii – 25 tysięcy dusz!) – Boże, ten, kto nim nie był, nie zrozumie specyfiki tej drogi wiary. Bycie ministrantem to pewne niegroźne spoufalenie się z Bogiem – poznawanie tajników Liturgii, msze św., multum nabożeństw (majowe, czerwcowe, różańcowe, roraty, drogi krzyżowe, gorzkie żale…), „obstawa” wielkich uroczystości (w tym wizytacje, prymicje…), co tydzień – ŚLUBY!, w końcu – rzadkie, ale czasem – pogrzeby.

Dalej, pielgrzymowałem do mnóstwa sanktuariów, po wiele razy (Licheń, Górka Klasztorna, Gietrzwałd, Niepokalanów…)

No i nadszedł naturalną koleją rzeczy tzw. okres dojrzewania, w którym zacząłem sprawiać pewne – mówiąc najłagodniej – problemy. Dopiero wstrząsnęła mną w wieku 15 lat książka pt. „Szatan istnieje naprawdę” (w części napisana przez – dziś to wiem – tzw. Bractwo Piusa X – ruch, który odłączył się od Kościoła Katolickiego. Ale mimo tego sądzę, że odegrała pożyteczną rolę w moim życiu - - – postąpiłem nawet trochę za nerwowo, jak to dziś oceniam: zniszczyłem m.in. wszystkie moje kasety magnetofonowe, koszulki z logo kapel które „słuchałem”, gadżety itp. – więc coś jak inkwizytor samego siebie. Ale chodziło właśnie o symboliczne zerwanie z przeszłością, której symbolem był dla mnie rock itp. rzeczy. Dalej, wpadły mi w ręce książki: „Mistyczne miasto Boże” Marii z Agredy i „Bolesna Męka” Anny Katarzyny Emmerich (ta sama, która urzekła Mela Gibsona).

W końcu zacząłem (studia) uważnie studiować Biblię. Powód? Konfrontacje z ziomplami innej wiary (jehowi i protestanci [zielonoświątkowcy, baptyści] – a więc, jeśli chodzi o tych pierwszych, jak łatwo się domyśleć, najwięcej „szło o” Trójcę Świętą i Bóstwo Chrystusa). Jednocześnie miałem pewne osobiste problemy (normalka nie tylko na drodze wiary. Właśnie: albo hartują wiarę, albo ją nadwerężają. Nie sielanka – śliczne książki o wierze, pielgrzymki w urocze zakątki-sanktuaria, dobrzy ludzie wokoło…ale to jest kluczowe: BRAK PRACY, URODZENIE NIEPEŁNOSPRAWNEGO DZIECKA, NAJBLIŻSZA OSOBA ZAWIODŁA W JAKIEJŚ POWAŻNEJ SPRAWIE…[przykłady nie są autobiograficzne!])

Na studiach zetknąłem się z Katolicką Odnową Charyzmatyczną, zwaną w Polsce „Odnową w Duchu Świętym” – w sumie, poznałem trzy wspólnoty oraz czasopisma tego ruchu – na najwyższym poziomie!

Zetknąłem się też z innym super-ruchem: Neokatechumenatem (choć jest to ruch dla osób mających specyficzne potrzeby duchowe.
I najciekawsze jest w tym to, że wydawało mi się, że rozwiązałem moje problemy – ba, że mogę pomóc innym w rozwiązywaniu ich problemów. Byłem bardzo naiwny (choć chciałem dobrze) – problemy tych innych były w rodzaju: okultyzm, aborcja … (oczywiście, nie wyszukiwałem takich ludzi; spotykałem ich przypadkowo).

Sam jednak z jednych problemów wpadałem w kolejne (ale to znowu nic nowego – może św. Dominik zmarły w wieku 15 lat ich nie miał, nie mówiąc o tzw. młodziankach zgładzonych przez Heroda).

Fascynowało mnie nawrócenie Tomka Budzyńskiego, czytałem książki św. Teresy od Dzieciątka Jezus, Hansa Ursa von Balthasara († 1988, najwybitniejszego szwajcarskiego teologa; jego książka „Credo” to cudo – niestety, dałem jednemu księdzu), Josepha Ratzingera, ks. Tomasza Węcławskiego (jednego z najciekawszych polskich teologów)… fascynuje mnie o. Pio (książki, filmy, pielgrzymka do San Giovanni Rotondo - patrz "Kawiarnia"), Medjugorje, niejaka Anna Da(ą?)mbska (podobno wizjonerka z Warszawy, żyjąca, na szczęście pod opieką księży jezuitów, więc można być spokojnym –-- chodzi o jej książkę „Pozwólcie ogarnąć się Miłości”), „Pasja” Gibsona (powiem w sekrecie, że wymodlona – dotychczasowe filmy o tych rzeczach były po prostu żałośnie marne – nawet słowo „kicz” czy „chałtura” to jeszcze komplement) i niejaka Maria Valtorta z Viareggio (inna wizjonerka, choć tu już są wątpliwości co do jej stanu psychicznego, więc poddaję swój pozytywny osąd pod osąd Kościoła – jej „Poemat Boga-Człowieka” czytałem ze łzami w oczach. Problem w tym, że w Polsce są dostępne dwa tłumaczenia, ale oba wydały „podejrzane” wydawnictwa – „Ojczyzna” i „Vox Domini”. Zwłaszcza to drugie nagrzeszyło wiele, publikując „na dziko” każdą „wizję”, gdziekolwiek się zdarzy, zupełnie bezkrytycznie).
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirek
****
****



Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 2402
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/7
Skąd: Canada

PostWysłany: Nie 20:44, 05 Mar 2006    Temat postu:

Zbanowany Uczy napisał:
Jakbym przyszedł do Nieba (bez ściemy!)... Ban za banem, trojan, backdoor i o mało co prawnik... A tutaj - bajka...

PS Naprawdę mogę zmieniać treść wiadomości mimo że nie jestem zarejestrowany czy mi się coś przywidziało? Shocked


Drogi gosiu

Nie pamietam abym Cie banowal.Zabanowany nie ma dostepu do tego forum.

POzdrawiam Very Happy i dlaczego nie mialbys zarejestrowac sie Question


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Agnus Dei Strona Główna -> Witamy na Forum Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 35, 36, 37  Następny
Strona 11 z 37

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin